piątek, 27 stycznia 2012

W moich progach witajcie...

Czesc, jestem eM i na eM-igracji spedzam wlasnie osmy rok...

eee

Wroc.

Potrzeba mi bylo zmiany. Tesknilam za "Skandynawska" jednoczesnie jednak nie chcac zbytnio do niej wracac. Szalet miejski jest i czeka na lepsze czasy (powrot weny? tam felietony przeciez tworzyc mialam, a tu taka wielka d.pa).
Nowego miejsca w sieci mi sie zachcialo. Jakby istnienie fotologa, strony internetowej, fejsbukowego profilu, szwedzojezycznego bloga "psiego" i Szaletu Miejskiego nie bylo wystraczajace.
Od onetu uciec chcialam juz dawno, ale sentyment nie pozwalal. No i licznik odwiedzin, ma sie rozumiec, chociaz juz dawno nic sie w nim nie ruszylo ;-)

A wiec jestem ku zmartwieniu jednych a uciesze drugich. W Dzien Pamieci o Ofiarach Holocaustu rozpoczynam moje wywody. O codziennosci tu bedzie. Prywatnie, ale publicznie.

Witajcie w moich progach.