Czesc, jestem eM i na eM-igracji spedzam wlasnie osmy rok...
eee
Wroc.
Potrzeba mi bylo zmiany. Tesknilam za "Skandynawska" jednoczesnie jednak nie chcac zbytnio do niej wracac. Szalet miejski jest i czeka na lepsze czasy (powrot weny? tam felietony przeciez tworzyc mialam, a tu taka wielka d.pa).
Nowego miejsca w sieci mi sie zachcialo. Jakby istnienie fotologa, strony internetowej, fejsbukowego profilu, szwedzojezycznego bloga "psiego" i Szaletu Miejskiego nie bylo wystraczajace.
Od onetu uciec chcialam juz dawno, ale sentyment nie pozwalal. No i licznik odwiedzin, ma sie rozumiec, chociaz juz dawno nic sie w nim nie ruszylo ;-)
A wiec jestem ku zmartwieniu jednych a uciesze drugich. W Dzien Pamieci o Ofiarach Holocaustu rozpoczynam moje wywody. O codziennosci tu bedzie. Prywatnie, ale publicznie.
Witajcie w moich progach.
Ha no i kogo znalazlam na blogspocie :) Mam nadzieje ze moge tu zagladac? :) Blogspot jest zdecydowanie lepszy od onetu moim zdaniem :) Buziaki
OdpowiedzUsuńWitam :-)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKu uciesze mej :) caluski Emi
OdpowiedzUsuń:-)
UsuńBuziaki, Senni!