sobota, 16 lutego 2013

Pierwsza "jaskolka"...

W naszym bloku mieszka ktos, kto zajmuje sie uprawianiem (calkiem legalnych) roslinek na wieksza skale. W oknie lampa UV, ktora zyje swoim zyciem - juz przed szosta rano oswietla i ogrzewa nie tylko to, co zielone, ale i polowe podworka.
Dzis postanowilam rzucic tam okiem i oto jaki widok mnie zastal pod samiutkim Ktosia oknem:


Jednoczesnie informuje, ze 20cm dalej lezy 10cm sniegu. Poziom zmienial sie i osiagnal maksimum jakos w polowie grudnia, potem spadl do zera, pozniej znow podrozl do okolo 20cm. Sukcesywnie maleje, jednakze jeszcze nie mozna wiosny oczekiwac w najblizszych dniach.

Jednak patrzac na powyzsze zdjecie nadzieje zdecydowanie mam!

7 komentarzy:

  1. Jedna jaskółka co prawda Wiosny nie czyni ale całe stado na pewno coś znaczy ;-) Już wypatruję znaków na Dolnym Śląsku, gdzie co prawda na razie śniegowa plucha, zimno i mgła :-( Ale nadzieję mam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba rozejrzec sie dokladniej. Mysle, ze gdzies sa. U nas tez jest zimno, pluchowo, w niektorych miejscach mamy nawet ponad metr sniegu (dzis sama "przezylam" upadek w takiej zaspie w lesie), szaro, buro, zero slonca, mgly co drugi dzien i deszcz ze sniegiem, a nocami czasem -5 - ale przebisniegi znalazlam mimo to! :-D

      Usuń
    2. No i jak tam przebiśniegi? U nas zima nie odpuszcza i nadal śnieg oraz mrozy. Na Wielkanoc posypało, jakby to Boże Narodzenie było. Zgroza ;-)

      Usuń
    3. U nas slonecznie, snieg juz powoli znika. Nocami przymrozek, ale za dnia wiosna. Mozna juz czasami zdjac czapke i rekawiczki i zalozyc cienka kurtke :-)

      Usuń
  2. Mnie takie jaskółki radują tak bardzo, że zupełnie zapominam o sprawdzonym powiedzeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś już 23 marca, a wiosny nadal nie widać!!! ;(((

    OdpowiedzUsuń