sobota, 11 sierpnia 2012

Do porzadku dziennego...

Przechodze do porzadku dziennego w zwiazku z koncowka sezonu urlopowo-wakacyjnego. Nie to, zebym to ja takie dlugie wolne miala, ale spora czesc moich klientow - tak. Jutro wraca piesek numer 9, pojutrze 10, piesek numer 11 zaczyna u nas w nastepny poniedzialek, a 12 wraca we wtorek po. I znow bedziemy pelnym gangiem =)
A wlasciwie jest nas wiecej, bo jest jeszcze dochodzaca 13-tka i 14-tka! Wiec bedzie co robic w najblizszych tygodniach. Na szczescie mam jeszcze na jesieni tydzien urlopu na przelomie pazdziernika i listopada - jest na co czekac. Potem znow przerwa swiateczna...

Oj, wybieglam cos za daleko w przyszlosc.
Moze lepiej zajme sie dniem dzisiejszym ;-) Pobudka o 5.00 byla i praca byla, teraz chwila odpoczynku, a za dwie godzinki spacerek ze znajoma i jej terrierkiem, ktory bardzo sie z moim brodaczem lubi.

2 komentarze: