Dokładnie 10 lat temu otworzyłam szalet miejski! I wiem, że teraz tu jesteśmy, że to już nie onet, nie te czasy... Ja zmieniona, lecz ta sama.
Wszystkiego najlepszego!
"Pamiętaj, że na poród masz czas do końca 42 tygodnia ciąży. Jeśli nic się nie będzie działo do około 41 tygodnia i trzech-czterech dni to dopiero wtedy lekarz skieruje cię do szpitala celem stymulacji porodu."U mnie to tak w okolicach 4-6 listopada. W Szwecji jednak nadal wyczekuje sie naturalnego porodu. Jesli nic nie wydarzy sie do 5/11 polozna (bo nie ma tu lekarza prowadzacego, tylko jest polozna) wysle skierowanie do gabinetu USG w miescie i tam gdzies w okolicach 11-13/11 mam sie pojawic na kontrole. W trakcie takiej kontroli sprawdzaja jak ma sie dziecko i lozysko, jesli wyglada na to, ze wszystko dobrze, odsylaja do domu i kaza czekac. Sztokholm niby ma w wojewodztwie regule, ze wiecej niz 15 dni po terminie sie nie przechodzi, ale i tak niejedna kobieta przechodzila i 3 tygodnie... I to wlasnie najbardziej mnie przeraza, ile jeszcze trzeba czekac, zeby cokolwiek moglo sie wydarzyc? Czy naprawde mam czekac do 21/11 na porod jeszcze, mimo ze wedlug wczesnego USG mam termin 30/10, a wedlug USG w tygodniu 18-tym, na podstawie ktorego w Sztokholmie datuja porod, na 1/11? Dzis dopiero 26/10, a ja juz ledwie sie ruszam... A zima puka do drzwi i prosi, by ja wpuscic...