niedziela, 26 lutego 2012

Przeziebienia ciag dalszy i ekspresowe nadejscie wiosny

Spiewajace ptaki wydaja sie dzis dziwnie wrzeszczace... Przeziebienie nie odpuszcza. Na szczescie wczoraj wieczorem znalazlam w naszej domowej apteczce specjalna masc mietowo-eukaliptusowa (az sie pies mojego smrodu po niej przestraszyl) i dzieki niej moglam przespac spokojnie cala noc, a kaszel obudzil mnie dopiero nad ranem.
Uff...









Takie nadejscie wiosny w minionym tygodniu zaobserwowalam. Zdjecia z brudnym sniegiem, lodem i czarna ulica sa z wtorku, woda w lesie z srody, a przebisniegi (ledwie je na tym zdjeciu widac, ale wybaczcie, aparat jak wiadomo zgubilam i tylko mi sie iPhone ostal) z czwartku.

Jak juz bialo, magicznie, mrozno nie jest, to niech juz bedzie wiosna na calego :-) To ja juz zimy nie chce ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz